Artykuły

Zrobię wszystko, by zmienić obecny, przegniły układ

– Mazowieckie To i Owo z 06 czerwca 2018 r.

***

Mieszkam Obok – wrzesień / październik 2018 r.

Pojawiła się realna szansa

Błyskawicznie minęła kadencja samorządowa 2014 – 2018. Przed wyborami w 2014 roku samorząd terytorialny znajdował się w zupełnie odmiennej od dzisiejszej sytuacji politycznej. Niepodzielnie rządziła Platforma Obywatelska wespół ze swoim koalicjantem – Polskim Stronnictwem Ludowym. Wiemy czym to zaowocowało – korupcją, nieliczeniem się z głosem zwykłych ludzi, wręcz pogardą dla nich, umacnianiem się lokalnych koterii. 

Cieniem na mijającej kadencji położyło się także nietransparentne przeprowadzenie wyborów samorządowych w 2014 roku. W tamte dni niewielu spodziewało się, że już niedługo nadejdzie prawdziwy przełom i staniemy się gospodarzami we własnym kraju. Podwójne zwycięstwo, prezydenckie i parlamentarne, Prawa i Sprawiedliwości i obozu Zjednoczonej Prawicy w 2015 roku zmieniło wszystko. A my, po prawie 30 latach trwania III RP, mamy w Polsce – po raz pierwszy – nieskorumpowany rząd, który realizuje swoje obietnice.

Wybory do Rady Powiatu czy Sejmiku Województwa są równie ważne, jak te do Sejmu i Senatu. Ważną rzeczą jest, aby w Radzie Powiatu zasiedli radni, którzy będą mieli dobry kontakt z Marszałkiem Województwa Mazowieckiego i z przedstawicielami Rządu. Tylko w ten sposób, łącząc siły można myśleć o rozwoju naszej lokalnej, powiatowej społeczności. Działając razem, a nie przeciw sobie. 

Nasz wybór jest bardzo ważny. Pojawiła się bowiem realna  szansa, abyśmy w końcu mieli: szpital powiatowy, skutecznie działające urzędy pracy, lepsze szkoły, przyjazny i pomocny nadzór budowlany, lepszą obsługę urzędu np. podczas rejestracji pojazdów itd. 

Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem dobrych zmian w naszym powiecie. My realizujemy swoje obietnice. Od 3 lat czynimy to na szczeblu rządowym. Teraz przyszedł czas na samorządy. Przed nami lepszy czas dla Powiatu Legionowskiego, tu i teraz. 

Drodzy Mieszkańcy powiatu! Prosimy o Wasz głos. Zwyciężymy!

Konrad Michalski

Mieszkam Obok – lipiec 2018 r.

Wieje wiatr odnowy

Bezchmurna, ciepła sobota. To m.in. wspaniała pogoda sprawiła, że na 39. Dni Legionowa przybyło sporo osób. Tłumy ludzi gromadziły się i spacerowały pomiędzy namiotami, z których wyróżniał się jeden. Z jednej strony ze względu na przyczepione do niego i łopoczące nad nim wielkie, niebieskie flagi, z drugiej strony z powodu kłębiącego się nad nim… białego dymu. Dym unosił się znad dwóch dużych grilli, na których piekły się kiełbaski. Był to namiot Prawa i Sprawiedliwości. W ten sposób członkowie i sympatycy PiS, w tym Andrzej Stanisław Kalinowski, radny PiS i przyszły kandydat na prezydenta Legionowa, świętowali spotykając się równocześnie z mieszkańcami. Przy kiełbaskach i grochówce wywiązywały się naprawdę ciekawe rozmowy o problemach miasta. O tym, co boli lub cieszy mieszkańców.

A jak było u konkurencji? Swoje namioty wystawili:  Porozumienie Samorządowe, Platforma Obywatelska oraz My Mieszkańcy. Mieszkańców jednak przy tych stoiskach zabrakło. Nie zabrakło tylko wyraźnie zmęczonego, spoconego prezydenta, który znudzony przechadzał się nieopodal namiotów. Tłumów przy nim nie było. Tak – Prawo i Sprawiedliwość odczarowało Legionowo! Ludzie przestali się bać mówić, co myślą i czego chcą.

Konrad Michalski

***

Mieszkam Obok – czerwiec 2018 r.

Przed nowymi władzami Legionowa, które wybrane zostaną jesienią br. Poprawa komunikacji będzie jednym z pierwszoplanowych zadań. Obecny prezydent i podporządkowani mu radni pokazali już, że z tym problemem nie potrafią sobie poradzić.

Mieszkańców nikt nie pytał cz. II

Dobrą zmianą jest rewitalizacja peronu na PKP Legionowo Piaski. Brak ławek i obcasy kobiet zapadające się w peronowym piasku – taki obraz stacji mieliśmy aż do dnia dzisiejszego. Teraz na naszych oczach ulega to zmianie. Przy okazji warto by było załatwić jeszcze jedną, wydawałoby się małą, sprawę. Chodzi o lepszą synchronizację kursów kolejek SKM i autobusów ZTM linii 731. Często widać, przede wszystkim po południu, ludzi w różnym wieku, którzy po przyjeździe kolejki biegną na złamanie karku do pobliskiego przystanku autobusowego (nie aż tak bardzo bliskiego), by zdążyć na nadjeżdżający autobus. Takie zachowanie, choć racjonalne, bo autobusy kursują co ok. 40 min. (!), stwarza zagrożenie dla samych biegnących, dla innych podróżnych, dla jadących ulicą samochodów. Apelujemy zatem, panie i panowie z władzy samorządowej – wiecie już, jaki jest problem. Bierzcie się więc do pracy.

Z tą chęcią do pracy bywa jednak różnie. Na łamach Mieszkam Obok wielokrotnie pisaliśmy, że jedną z najważniejszych spraw w tak gęsto zaludnionym mieście, jak Legionowo, jest problem komunikacji. Piętno na rozwiązywaniu dzisiaj tych spraw odciskają zaniechania i błędy popełnione w minionych latach przez władze miasta. Do najbardziej jaskrawych zaliczyć można nie zadbanie o większą liczbę bezkolizyjnych przepraw przez tory. Pomimo deklaracji, władze Legionowa, silnie związane z Platforma Obywatelską, nie potrafiły rozwiązać problemu modernizacji drogi DK 61. Dopiero rządy PiS przyniosły zmianę. Karygodnym błędem okazało się też dogęszczanie miasta. W ślad za kolejnymi blokami i domami pojawiły się samochody. Zmorą mieszkańców stał się brak miejsc parkingowych, wąskie ulice. Czas na zmiany.

Konrad Michalski

***

Mieszkam Obok – maj 2018 r.

Pocieszeniem jest to, że wojewoda mazowiecki, po skargach mieszkańców, obiecał zająć się problemami wszcząć postępowania kontrolne, a w przyszłości zablokować niekorzystne dla ludzi inwestycje.

Mieszkańców nikt nie pytał – cz. I

Chociaż samo Legionowo boryka się z problemem smogu, powiat legionowski wciąż jeszcze może uchodzić za ostoję ekologii. Mamy 10 rezerwatów o łącznej powierzchni ok. 100 ha i duże obszary objęte programem Natura 2000. Łącznie jest to ok. 65% powierzchni powiatu. Tym bardziej smucą i niepokoją ostatnie doniesienia medialne.

Na początku kwietnia w programie TVP 3 Warszawa wyemitowano program „Twoje sprawy” o problemie, który pojawił się we wsi Dębe. W sąsiedztwie zespołu przyrodniczo – krajobrazowego miało powstać… wysypisko śmieci na podobieństwo warszawskiego przy ulicy Radiowej. Uchwalony w 2014 r. plan zagospodarowania dopuszczał w tym miejscu nieskrępowaną działalność firm śmieciowych. Mieszkańców nikt o zdanie nie pytał. Władze gminy uspakajały, że rozwój działalności związanej z gospodarowaniem i przetwarzaniem odpadów będzie na tym obszarze ograniczany. A to ledwie kilka kilometrów od Legionowa.

Kolejną niepokojącą informację przyniósł tygodnik „To i Owo” z 4 kwietnia. Z artykułu „Największe w Polsce wysypisko śmieci” dowiedzieliśmy się, że co prawda nie powstałoby ono w samym powiecie legionowskim, ale tuż obok w Jaskółowie (powiat nowodworski). Pytaniem otwartym pozostaje, czy władze lokalne dobrze przypilnowały naszych interesów. Uważam, że nie.

Konrad Michalski